Maciej Rybka

Nazywam się Maciej Rybka, jestem założycielem Klubu Muzycznego i Karcmy Muzykancko, od urodzenia mieszkałem i wychowywałem się w Zakopanem, w duchu kultury góralskiej... Gwara była dla mnie pierwszym językiem,  którego nauczyłem się od rodziców, śpiewem i muzykowaniem przesiąkałem od najmłodszych lat. Mój tato uczestniczył w oprawach wesel góralskich jako pytac- wywodzący się z tradycji podhalańskiej śpiewak, zapraszający gości na wesele, a wuj, Władysław Stachoń, znakomity muzykant góralski i sąsiad-Jan Papież, grający na basach i skrzypcach, mieli ogromny wpływ na mój rozwój i edukację regionalną. 
   Przygodę z zespołem regionalnym oraz parafialną orkiestrą dętą zaczynałem z zespołem „Giewont” z Zakopanego- Olczy, a w szkole średniej byłem członkiem zespołu ZSB w Zakopanem- „Bartusie”. W późniejszym czasie wspomagałem również zespół regionalny za Wielką Wodą w Toronto oraz zespoły góralskie „Hamernik” z Krakowa i „Regle” z Poronina. Rozmiłowani w Podhalu ludzie, których spotykałem na swojej drodze i doświadczenie, które dzięki nim zdobywałem, ukształtowały moją miłość i szacunek dla kultury góralskiej we wszystkich jej przejawach, co wpłynęło na moją dalszą drogę zawodową. Moja pasją jest również sport i aktywny tryb życia, jestem wielkim miłośnikiem gór (kurs przewodnika wysokogórskiego), a także członkiem zakopiańskiego Klubu Karate. Organizuję i prowadzę spotkania, poświęcone wyprawom, podróżom, m. in. wrażeniom ze swojej pierwszej wyprawy w Himalaje.
         W ciągu kilkunastu ostatnich lat miałem zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w nagraniach  kilkunastu płyt  oraz współpracować z wieloma zespołami i artystami , m. in. : „Hajlandery”, „Kałe Bała” i Teresa Mirga, „Romanza”, „Siwy Dym”, „Karpatia”, „Kabaret  Truteń”, „Majeranki”, „Baciary”, „Hrabia”(Must be the music), „Góralskie serce”, „Rozdwojenie jaźni”, Szymon Chyc Magdzin-(Future Folk,Krywań), Sylwia Basta „Silvana”, Kapela Karpacka "Śleboda" Krzysztofa Trebuni-Tutki, „Cygańskie czary” Teatr Sabat, Agata Siemaszko & Kuba Bobas -Wilk, Władysław Trebunia-Tutka, Jan Karpiel-Bułecka- „Prelekcje Karpackie”, Krzysztof Ścierański, Darek Czarny i Rafał Nosal, Piotr Lupi- Lubertowicz, Anna Dymna, Karolina Nolbrzak, Artur Andrus, Rafał Królikowski, Włodzimierz Matuszak, Piotr Cugowski, Natalia Kukulska, Halina Frąckowiak, Urszula, Kasia Wilk, Ania Świątczak, Elena Rutkowska, Danuta Błażejczyk, orkiestra Adama Sztaby.
        Od czterech lat prowadzę karczmę i klub muzyczny „Muzykancko”. Marzenie i pomysł na to miejsce pojawił się wiele lat temu, a w 2010 roku udało się go zrealizować. I tak powstał jedyny w swoim rodzaju klub muzyczny, w którym spotykają się nie tylko artyści, muzycy i śpiewacy, ale przyjaciele, koledzy, znajomi i  wrażliwi słuchacze,  których ściąga klimat tego miejsca i pewność, że to, co usłyszą, nie będzie przypadkowe.                    
       „Muzykancko” zdobyła sobie wiernych słuchaczy i  fanów oraz uznanie na Podhalu (1 miejsce w konkursie „Tygodnika Podhalańskiego” na najlepszą karczmę Podhala, Spisza i Orawy w 2013 r.), oraz ogólnopolskie wyróżnienie „2 widelce” w kategorii „Najlepsza karczma w Polsce wg kapituły - Poland Best Restaurants 2013”. Zawdzięcza to nie tylko smacznej kuchni, ale przede wszystkim swojej wyjątkowości.
Koncerty, imprezy i wieczory muzyczne w sezonie odbywają się każdego dnia  latem (od lipca do września) i zimą (od Świąt Bożego Narodzenia do końca lutego).
        Staram się w świadomy sposób kierować programem i profilem karczmy, stawiając na ciekawe  propozycje muzyczne i otwartą, twórczą atmosferę. Koncerty i spotkania często kończą się wspólnym muzykowaniem, spontanicznym, góralskim jam session, a słuchacz zawsze ma gwarancje duchowej uczty muzycznej i dobrej zabawy. Organizuję często wieczory tematyczne: np. wieczór z tradycyjną muzyką węgierską, gdzie serwowano oryginalne potrawy węgierskie przygotowane przez zaprzyjaźnionych Madziarów. Najczęściej jednak zapraszam gości na muzykanckie posiady góralskie z udziałem  wielu znakomitych muzyków rodem z Podhala i młodych ludzi, podtrzymujących tradycyjne zwyki grą, śpiewem i spontanicznym tańcem.
          Cieszę się, że moja karczma przyciąga ludzi z życiowymi pasjami pokrewnymi do moich., takich, którzy fcom widzieć i słyseć więcej, nie tylko w  dziedzinie muzyki- udało mi się zorganizować wystawę współczesnego malarstwa na szkle Marii Gut. W przyszłości nadal chcę rozwijać działalność koncertową i zapraszać kolejnych artystów. Najbliższe plany to wystawa znakomitego rysownika i akwarysty Michała Sufczyńskiego oraz wystawa fotografii Adama Brzozy.
       Moim marzeniem jest żeby  karczma  „ Muzykancko ” była miejscem spotkań ludzi związanych nie tylko  z muzyką ale też z poezją , gawędą,  sztuką w szerokim tego słowa znaczeniu, sportem, górami i naturą,  słowem -z umiłowaniem syćkiego, co piykne i dlo cego worto zyć …